Nie „to zależy”, nie „przetestuj sobie”. Schemat Twojej kampanii spisany tak, że wpisujesz go pole po polu.
Otwierasz Menedżera Reklam, chcesz w końcu zarabiać na reklamach — i zacinasz się już na pierwszym okienku.
Klikasz dalej z poczuciem, że właśnie zaznaczyłaś coś nie tak.
Nie wiesz, czy zrobić jeden zestaw, czy trzy — ani co w takim razie wrzucić do każdego.
Reklama chodzi, ale nie masz pewności, czy widzą ją ci ludzie, którzy mieli ją zobaczyć.
Wyłączyłaś ją po dwóch dniach, bo wyglądała słabo.
Ona nie wyglądała słabo. Ona jeszcze nic nie pokazała.
Kampania na starcie jest w fazie uczenia. Meta dopiero sprawdza, komu ją wyświetlać, i potrzebuje do tego określonej liczby zdarzeń. Zanim je zbierze, koszt wyniku jest zawyżony. Zawsze i u wszystkich — to nie jest kwestia Twojej oferty ani Twojej grafiki.
Więc wyłączyłaś kampanię, która nie zdążyła Ci nic powiedzieć. Zapłaciłaś za te dwa dni. Następną ustawiłaś od nowa, więc nauka zaczęła się od zera. I znowu.
To nie jest kwestia tego, że za mało czytasz. Menedżer Reklam pokazuje Ci pola do wypełnienia i nie mówi ani słowa o tym, kiedy wolno patrzeć na wyniki.
Policz na swoim budżecie.
Puszczasz kampanię za [DZIENNY BUDŻET] zł dziennie. Po dwóch dniach ją wyłączasz. Za tydzień próbujesz jeszcze raz, z nową grafiką. Po trzech podejściach masz wydane [SUMA] zł — i ani jednej informacji, którą dałoby się wykorzystać przy czwartym.
Albo druga wersja tej samej historii: kampania chodzi miesiąc, budżet schodzi codziennie, a na koniec nie umiesz powiedzieć, który zestaw go zjadł ani dlaczego akurat ten.
To nie jest budżet przepalony na złą reklamę. To budżet wydany na same początki i ani jeden środek.
Możesz w końcu zrobić to inaczej.
Schemat Twojej kampanii kosztuje 697 zł jednorazowo — i zostaje u Ciebie na następne.
[LICZBA KLIENTEK] klientek ma go u siebie.
Chcę ten plan01Spotykamy się online
Zadaję pytania o Twoją ofertę, o to, co już próbowałaś, o budżet i o to, kto od Ciebie kupuje. Notuję. Reszta dzieje się po spotkaniu.
Po 48 godzinach dostajesz pełny dokument
Bez ogólników, bez odsyłania do kolejnego kursu, bez pól, które musisz rozstrzygnąć sama.
03Wdrażasz
Sama, według schematu. Albo wdrażam to ja.
Masz już pliki, do których nie wróciłaś. Nie dlatego, że Ci się nie chciało — były do nauczenia się, nie do zrobienia.
Nie czytasz go. Wpisujesz go.
Jedna kampania, Twoja, z decyzjami już podjętymi. Zostaje Ci przepisać je do Menedżera.
Chcę ten planKiedy siadasz do Menedżera Reklam, wpisujesz, zamiast szukać.
W pierwszym tygodniu nie zgadujesz, czy to już moment, żeby coś zmienić. Masz zapisane, przy jakich liczbach się reaguje, a przy jakich zostawia w spokoju.
Po tygodniu wiesz, który zestaw zjada budżet i co z nim zrobić — i z której kolumny to czytasz, bo nie z tej, którą Meta pokazuje pierwszą.
Potem zostaje Ci nie tylko ta jedna kampania. Zostają zasady, według których ją ustawiłaś. Następną składasz sama.
Bez czekania do końca miesiąca, bez zgadywania, bez pytania kogoś, czy to dobry wynik.
[CYTAT KLIENTKI]
[PODPIS — w formie, którą poda Kasia]
[PODPIS — budżet, okres, branża]
[PODPIS — budżet, okres, branża]
To jest dla Ciebie, jeśli:
Nie bierz tego, jeśli nie masz jeszcze oferty, którą ktoś kupił bez reklamy.
Reklama zwiększy to, co już jest.
Jeśli nie ma czego zwiększać, zwiększy stratę.
Jeśli to wyjdzie na spotkaniu, nie idziemy dalej.
Spotkanie online, dokument po 48 godzinach. Wpisujesz go sama, pole po polu.
Chcę ten planTen sam dokument. Do tego ustawiam kampanię na Twoim koncie — strukturę, grupy odbiorców, budżety, harmonogram — i wgrywam Twoje kreacje. Kampania rusza gotowa, a schemat i tak zostaje u Ciebie.
Chcę plan i ustawienieZanim nauczyłam się reklam, płaciłam za nie agencji. Dostawałam raporty. Nie rozumiałam ich i nie miałam jak sprawdzić, czy mają pokrycie w tym, co faktycznie działo się na koncie. Nauczyłam się Meta Ads, żeby nigdy więcej nie być w tej sytuacji.
Nie uważam, że każdy musi prowadzić reklamy sam. Uważam, że każdy powinien rozumieć, co się dzieje z jego pieniędzmi.
Dziś prowadzę kampanie i uczę reklam soloprzedsiębiorczyń. [DOŚWIADCZENIE — uzupełnia Kasia]
Bez żargonu, bez raportu, którego nie umiesz sprawdzić, bez „zaufaj mi”.
Po 48 godzinach masz na piśmie, co ustawić, w jakiej kolejności i czego nie ruszać.
Chcę ten plan